sobota, 16 sierpnia 2014

W kolorze zachodzącego słońca...

Dziś melancholijnie...w kolorze zachodów słońca,które uwielbiam. Gdziekolwiek jadę "gonię" zachody. Ale dziś tylko te MOJE z okien mieszkania i troszkę z wnętrza,lubię jak słonko "gra" na ścianach,przedmiotach,kwiatach. A Wy lubicie zachody??






























                                                                      Zapraszam :)

4 komentarze:

  1. Piękne ujęcia, tego czego często na codzień nie zauważamy :) Widok zachodzącego słońca bardzo uspokaja miło było tu zajrzeć tym bardzie, że u mnie jakoś deszczowo i zapotrzebowanie na promienie duuuuuże :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachod ma piekny kolor' u nas w domu nie ma okien od zachodniej strony

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez pieknie!!! I wspaniale to uchwycilas. Odrazu sie lepiej robi patrzac na te zjecia. Dziekuje.

    Pozdrawiam serdecznie!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz,w wolnej chwili się z nim zapoznam :)