sobota, 12 października 2013
czwartek, 26 września 2013
Iwonce i Tomkowi...:)
Moim bliskim, w nadchodzącym, ważnym dla nich dniu...żeby zawsze czuli tak, jak w mojej ulubionej piosence Ewy Bem...
niedziela, 22 września 2013
Pokoik naszej Tośki, zwanej czasem Antoinette :)
Dzisiaj króciutko i choć po długiej nieobecności, jak zwykle brak czasu. Chcę Wam pokazać kawałek pokoiku a właściwie jego kącika mojej maleńkiej siostrzenicy, która dzieli pokój - sypialnię ze swoimi rodzicami.
Antonina zwana przez nas zazwyczaj "Tośkiem" lub w przypływie rozmiłowania francuskimi klimatami Antoinette( czyt. Antuanet), co zdecydowanie mnie-cioci najbardziej się podoba.
Mieszkanko od niedawna zamieszkałe przechodzi swoje remonty (badzoo wyczerpujące,ze wszystkim co każdy "remociarz" na swojej drodze może napotkać),powoli następuje część najprzyjemniejsza ,czyli moje ukochane durnostojki i kurzołapki ale jak ja mawiam, w głowie rodzą się pomysły a w portfelu muszą na te okoliczności - pieniądze, więc pomysłów jest już trochę, finanse SIĘ gromadzą. Pokażę wam z czasem całe mieszkanko ale wiadomo,że niechętnie oglądamy rozrzucone ręczniki czy brudne garnki,tak więc ...będzie czas na aranżację- będą fotki :)
Dziś tylko kawałek pokoiku TOŚKA, z cyklu "BEFORE I AFTER" I LITERKI dla kilku cudownych dziewuszek jakie przyszły na świat wśród moich bliskich :)
W rameczkach Tośkowa pierwsza koszulinka,pierwsze skarpetusie,które kupione były od lalki,bo taka była maleńka i szpitalna opaska z rączki...
Witrynka będzie biała, ale ciągle ten czas...
Nie mogę znaleźć fotek starego pokoju z tego kącika ale ogólnie było TAK
Pozdrawiam
piątek, 26 lipca 2013
Kominek w sieci złowiony
Ponieważ lato mamy w pełni, piękne słonko grzeje (czasem aż za mocno), w moim mieszkaniu nadal wystrój marynistyczny. Niektóre rzeczy zaczynam nabywać drogą (JUZ!) posezonowych wyprzedaży. I tak ostatnio kupiłam wreszcie długo wypatrywaną sieć, którą rozwiesiłam na kominku. Nie mogłam się też oprzeć drewnianej kotwicy . Na tym koniec ,nie ma już miejsca na inne bibeloty (choć latarnia morska jeszcze kusi).
Z wycieczki do Warszawy przyjechała stareńka lampa naftowa jakiejś niemieckiej manufaktury, wyszperana za dwie dyszki, co nie jest proste , bo ceny na warszawskim Kole są tez bardzooo warszawskie.
Pozdrawiam
wtorek, 25 czerwca 2013
Rustykalny wielki kominek z miejscem na palenisko elektryczne
Dziś tylko króciutko.
Pokażę Wam nasz nowy produkt. Tym razem duuużyy kominek-atrapa,barwiony bejcą i lakierem na kolor średniego dębu. Tak życzyła sobie klientka. W kominku montowane będzie elektryczne palenisko, dlatego też jego wymiar i waga są dość pokaźne. Pani Anna, u której będzie elementem wystroju ma w domu zwierzaki i dlatego zrezygnowała z palenia świec w kominku.
Nie mogę się już doczekać jej aranżacji wraz z syberyjskim oknem i mnóstwem innych ozdób jakie przewidziała i zgromadziła do swojego pomysłu.
Jak tylko otrzymam zdjęcia ,oczywiście pokażę kominek w jego docelowym miejscu.
U mnie chwilowo w aranżacjach tymczasowych,tylko do zdjęć.
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































