Best Blogger Tips
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl marynistyczny.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl marynistyczny.. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lipca 2014

Marine 2,czyli mam moje wymarzone poduchy

Wreszcie moje marynistyczne kombinowanie w mieszkaniu mogę uznać za zakończone. Na dzień dzisiejszy oczywiście,bo jutro to nie wiem,co znów się zmieni. Znacie to? Żaden projekt nie jest ostatni? Przynajmniej u mnie tak bywa. Niby już wszystko jest tak,jak miało być,a tu ...ciach...zmiana planów!
Tymczasem jednak, pozostaje przy letnim wystroju z moim białym EKTORPEM w roli głównej. Czekałam jeszcze na podusie,które zamówiłam u LUCY(klik). To mój spóźniony prezent imieninowy od znajomków.Policzyłam,że uszyła już dla mnie i zadrukowała 11 poduszek! I z każdej jestem jednakowo zadowolona !!! Kiedyś wszystkie je pokaże, bo są nie tylko u mnie ale też u mojej siostry.Chciałam dobrać je do wcześniej zakupionej żółtej, ze wzorem marokańskiej koniczyny,bo kocham żółty i pomimo,że może to nie jest typowy kolor do wystroju marine,u mnie pozostaje na dłużej. Lucy dorobiła do niej,według mojej prośby- żółtą "podróżniczkę", z długością i szerokością geograficzną, wiadomo czego...- 
-Paryża :)
 Pozostałe podusie chciałam połączyć jakoś kolorystycznie z moimi "pasiakami" uszytymi z materiału IKEA,lubię pasy i w klimat marine mam nadzieję,że dobrze się wpisują.
Tymczasem kominkowa atrapa powędrowała koło sofy,ale to chyba tylko "tymczasem". Lubię jak stoi z tej strony, bo stół i krzesła mają więcej miejsca,ale też nie lubię,bo jak wieczorami oblegamy sofę,żeby gapić się w TV to jej nie widzę...Tak więc dziś stoi tutaj,może jutro zamieni się miejscem z komodą...zobaczymy...






 Popisałam też nasz kawowy stoliczek,pisakiem z farbą olejną. Można pisać po szkle,ceramice,nie schodzi w dotyku i myciu,ale można wyszorować ostrą gąbeczką,jak napis nam się znudzi. W przeciwieństwie do napisów pisakiem do ceramiki (pokazywałam TU - KLIK),które wypalamy w piekarniku. Te są niezniszczalne na moich filiżankach,nawet mytych w zmywarce.












  
 I oczywiście wieczorny zachodzik słonka :)



poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Ma być Marynistycznie.

Zachwycona wieloma wystrojami wnętrz w marynistycznym stylu,wszelakimi statkami,sieciami,podusiami i latarniami morskimi,szykuje powolutku taki klimacik w moim mieszkanku na tegoroczne lato. Wiem, wiem, jeszcze dobrze wiosny nie poczuliśmy a ja już o lecie ,ale znalezienie takich ozdóbek z niezbyt wygórowane ceny a żeby nie były tandetne nie jest takie proste.A ,że i urodziny i imieniny przede mną,będzie okazja do "zamówionych" prezentów :)
W zasadzie zaczęło się od mojej "skamieliny" którą kilka lat temu dostałam w prezencie i która zajęła dumne miejsce na moim kominku.

Do niej dołączyły dwa ptaszorki kapitańskie,bardzo pasujące mi kolorem do poduch które niedawno uszyłam wraz z teściówką a którym dokleiłam marynarskie ozdoby .
Lampka z udartych pasków pozostałego z szycia poszewek materiału dostała nowy abażurek
i tak oto na kominku tymczasem jest 

 Zakochałam się jakiś czas temu w szewronie,podusie mają więc również szewronowy motyw.
A ozdoby w postaci napisu,statku i rybek naprasowałam na wierzch.
Najpierw narysowałam kształty,potem je wycięłam, naprasowałam na kawałek tkaniny z klejem,który łączy się z innymi tkaninami pod wpływem temperatury żelazka.Obszyłam "zygzakiem",wycięłam i siup na poszeweczki.

i tak malutkimi kroczkami dodaję coraz to nowe ozdóbki.
Marzą mi się jeszcze stateczki
Jakaś ryba
Może się uda
A największą inspiracją jest dla mnie TA FOTKA



znaleziona gdzieś w necie..
To tyle,jak wiecie ,gdzie kupić fajne marynistyczne klamotki,jakieś ptaszory na kijkach czy inne latarnie dajcie znać :)
a wkrótce o lampionikach ze słoików a'la mercury glass na moim mini balkoniku



i nowej ławeczce do przedpokoju..:)
 
                                        Zapraszam