poniedziałek, 31 maja 2010

Okno ze starego młyna


Chociaż maj nas wogóle nie rozpieszcza w tym roku , dzisiaj znowu leje , postanowiłam działać.Kupiłam niedawno staruteńkie ,zardzewiałe okno,nazwałam je oknem ze starego młyna,oczyściłam,odnowiłam,odmalowałam,oszkliłam i pokażę Wam gdzie znalazłam mu miejsce....Docelowo bedzie to wyglądało ciut inaczej ale "o tem potem". Dawno mnie nie było,znaczy być cały czas byłam,czytałam,przeglądałam ale z takich i innych powodów nie mogłam sie zebrać do pisania...może teraz będę bardziej systematyczna...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz,w wolnej chwili się z nim zapoznam :)