piątek, 19 sierpnia 2011

Przepis na...czyli usprawiedliwiam nieobecność :)

Nie było mnie troszkę w blogowym świecie ale w miare możliwości (czyt.CZASU) zaglądałam tu i ówdzie. Teraz nadrabiam zaległości w zamówieniach tzw.codziennych jak i blogowaniu. A dzieje się u Was ciągle dużo ciekawych,nowych rzeczy.
A nie byłam, ponieważ całkowicie pochłoną mnie pewien duży projekt-zamówienie,który okazał się być trudniejszym do realizacji niż myślałam i przez co czas upływał mi dwa...ba...pięć razy szybciej.
Ale dałam radę, też dzięki pomocnym osóbkom,choć odczuły to wszystkie moje członki (nie tylko rodziny hihi).

To duże wyzwanie ale też OGROMNA SATYSFAKCJA :)


Nie oglądałam systematycznie pierwszego sezonu serialu ale może nadrobię od września wraz z emisją drugiego sezonu :)

A poza tym znajomki mieszkający na Jersey(tak, to ta wyspa owiana ostatnio tragicznymi informacjami we wszelkick wiadomościach) przywieźli mi pewne "cudeńko" CitraSolv , które zamierzam już dziś konkretniej przetestować, bo przyznam, że wczorajsze pierwsze próby mnie strasznie zniechęciły ale jestem upatra i nie odpuszczam a o tym,co z tego wyniknie napewno w następnym poście :) Jeśli testowaliście już ten produkt,podzielcie się Waszymi opiniami i spostrzeżeniami :)

Do ...napisania :)

12 komentarzy:

  1. ojej ale zazdroszczę tego plynu!!!!!!!!!!!!!!po tym skladziku z tacami widze,że się napracowalaś, cala mesa tego czegoś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!!! Ile tych tac! Słodkie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, ale produkcja!
    Ja używałam citra solv. Efekty możesz zobaczyć tu
    http://myszka-themousehouse.blogspot.com/2011/07/sciereczki-kuchenne-i-candy.html
    i tu
    http://myszka-themousehouse.blogspot.com/2011/07/dla-i-od-mili.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. no to ja też!!!!!ZAZDROSZCZĘ!!!!!.u nas nie do dostania-jeszcze:))..a tace w ilościach hurtowych:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale przedsięwzięcie! I brawo, że dałaś radę! a ja nie wiem co to za płyn?

    OdpowiedzUsuń
  6. Irenko do przenoszenia wydruków na tkaniny się go używa,choć to płyn do ...prac domowych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej ile tac :)a wiec swojego citra do konca nie wyprobowalam, dziala na wydruki z drukarek laserowych (rozpuszcza toner), na atramentowych nie dziala, mozna tez skserowac Grafike w punkcie ksero :) Powodzenia i pokaz co zrobilas :) ja uzywalam innej metody z ktorej jestem zadowolona, moze potem o niej napisze, pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki, wiem,że z mojej atramentowej nie działa,pomyślałam o ksero,przywlekłam 4 kserówki wszystkie to chyba laserowe(jest ksero "nielaserowe"? nie wiem,nie znam się)z 2 działa, z dwóch nie działa,więc już nie wiem...może papier ma też wpływ ?

    OdpowiedzUsuń
  9. ksero ma toner wiec powinno dzialac, moje citra solv nie dziala jednak na zadnym :) trzeba sie ostro nameczyc by cokolwiek sie odbilo

    OdpowiedzUsuń
  10. :))))Ciekawa jestem, jak Ci pójdzie z acetonem :) W razie kłopotów - pytaj :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. E no co Wy, dziewczyny nie jest tak źle! I myślę, że papier nie ma wpływu.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny efekt, gratuluję dobrego zamówienia :) spisałaś się powinni premię jakąś odpalić ;)
    a pierwszy sezon serialu to nadrób bo warto

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz,w wolnej chwili się z nim zapoznam :)