czwartek, 9 sierpnia 2012

Paryskie talerzyki i szybka kawka

Dzisiejsze wytwory powstały pod wpływem chwili. Zapowiedziana kawka z przyjaciółką zmusiła mnie do działania, bo jak to w życiu bywa i "szewc bez butów chodzi", tak robiłam różne decoupagowe talerzyki znajomkom bliższym i dalszym a sama mam tylko dwa i to sprzed... lat.
Tak więc skoro świt wzięłam się do działania.
W ruch poszedł klej do ceramiki ,serwetki i papier ryżowy i tak smyk pyk talerzyki gotowe. Lubię pracę z papierem ryżowym, uwielbiam jego strukturę, szczególnie na szkle.





Ciacho z takich talerzyków smakowało wybornie :)

                                             Smacznego  :)

13 komentarzy:

  1. Wyszły ślicznie:) aż nabrałam ochoty na zabawę papierem ryżowym:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszły świetnie. Pewnie wymagały sporo pracy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Talerzyki wyszły rewelacyjnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wcale się nie dziwię. są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie ciekawy efekt można osiągnąć z papierem ryżowym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysłowo i efektownie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo delikatne i klimatyczne,cóż za talent!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz,w wolnej chwili się z nim zapoznam :)