czwartek, 30 stycznia 2014

Zimową porą...

Jakoś ślamazarnie wychodzi mi dodawanie postów w nowym roku,ale to nie tylko wina mojego lenistwa,tłumaczonego niby to brakiem czasu,ale głównie sprawa techniczną. Po prostu zapomniałam hasło do blogera, zagmatwałam się z dwoma kontami ale już chyba będzie ok.
Zima przyszła,mrozik trzyma,fajnie ,ze ciut śnieżkiem sypnęło. Ja lubię zimę, zresztą w każdej porze roku staram się odnajdować pozytywy :)
A to kilka fotek,tym razem z zewnętrza, podczas spacerku z psinką.Z wnętrza kilka zmian-niebawem...a tymczasem...
Lodem skute...















6 komentarzy:

  1. Pięknie uchwyciłaś zamarznięte roślinki wyglądają jak wtopione w kryształ. Żal mi tylko Twojej psinki b r r r brak botków :)
    Pozdrawiam
    BH

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety zima nikogo nie oszczędza, każdemu daje się we znaki. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale spotykać ludzi wrażliwych na piękno natury. Super zdjęcia, ciekawy blog. Ja latem walczyłam z sarenką - koniecznie chciałam jej zrobić zdjęcie, ale ona wolała siedzieć w krzakach:) Ale udało się.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne zdjęcia :). Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz,w wolnej chwili się z nim zapoznam :)