poniedziałek, 6 lipca 2015

Balkonowo mi :) nie ma się co tłumaczyć,wracam :)

Zaniedbałam bloga,przyznaje się bez bicia,ale też nic aż tak twórczego się u mnie nie działo...
Ale jestem,wrzucam troszkę balkonu,troszkę takich tam...
Przyznaje ,że wciągnął mnie FB i tam wrzucam coś częściej i regularniej.
Ale koniec gadania,parę fotek letnich,bo nareszcie mamy lato.
O małych balkonach blokowych pisano już dużo i często ale dla mnie co roku to wyzwanie,żeby choć na chwilkę można było usiąść z książką czy kawusią.Koniec gdybania,co by było gdyby miejsca przybyło,nie przybędzie a,że nie lubię marudzić,staram się cieszyć tym,co mam,postanowiłam wcisnąć krzesełka rozkładane,zważywszy na połączenie pogoda-miejsce,łatwe do usunięcia a jednocześnie w miarę wygodne do posiedzenia. Parawan z drzwi żaluzjowych,który stał kiedyś w kącie pokoju,potem w korytarzu,zacienia teraz kąt balkonowy,ponieważ na mojej południowo-zachodniej wystawie była i pięćdziesiąt parę stopni...
Potem zaczęło się wciskanie maleńkiego stoliczka,takiego choć na filiżankę i stanęło w końcu na pół-stoliczku "z gratów",prezentu od dobrej duszy,szczęśliwie posiadającej nieco więcej miejsca na swoim balkonie,z możliwością większego stoliczka.
To zapraszam :) Najpierw od kwietnia były bratki,pięknie kwitły bo wiosna była chłodna i długo nie zasychały..





Potem kwiatki się zmieniały i w sumie to trwa do dziś,bo ich umieralność w upale jest wysoka,pomimo podlewania dwa razy dziennie i osłony parsola oraz parawanu...












 Oliwka i oleander na szczęście uwielbiają upały,lawendula już przekwitła a pelargonie jakoś sobie radzą na razie ...



 Jednak od kilku dni na balkonie mieszka COŚ... więcej niebawem...





..... metamorfoza mojej łazienki,może kogoś zainspiruję 
Pozdrawiasy 




8 komentarzy:

  1. Kolorowo i wesoło , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Stworzyłaś fajny klimat eko, na pewno przyjemnie się tutaj wypoczywa. Pozdrawiam. Alicja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Balkonik faktycznie niewielki, ale ślicznie zaaranżowany i niezwykle przytulny. Pomysł z żaluzjowymi drzwiami jako osłoną od słońca - rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie , nareszcie jak miło i letnio nic tylko odpoczywać :) . Pozdrawiam BM

    OdpowiedzUsuń
  5. Lindo, adorei as coloridas flores, o amarelo irradia luz e alegria.
    Tenha um ótimo dia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czas goni jak oszalały i już jest lipiec.U mnie też oleander i oliwka dobrze rosną na balkonie.Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie urządziłaś balkon !

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajnie to zaaranżowałaś...ta drewniana osłona przypomina mi greckie okiennice-jest super....czekam na kolejnego posta i na to "coś" :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz,w wolnej chwili się z nim zapoznam :)