piątek, 10 lipca 2015

Pogoda+hortensje= JESIEŃ?????

Fatalnie się za oknem zrobiło. W centralnej Polsce mamy na termometrze aż 14 stopni,
rankiem było 12 :(
 Niefajnie i trzymajmy się tego,że to tylko chwilowe,bardzo chwilowe....
Pościnałam kwiaty balkonowej hortensji,niestety już przekwita. Wiem,że ogrodowe to dopiero startują z kwieciem,ale doniczkowe niestety nie. Nie wiem,czy dobrze zrobiłam,jak tak czytam,to różne "szkoły" na ten temat. Jedni czekają, na krzaczku jak uschnie,dopiero ścinają,inni ścinają i suszą,jeszcze inni suszą na strychach,w przewiewnych miejscach ale to po pierwsze trzeba mieć strych a po drugie kojarzy mi się chyba z ilością hurtową hortensji do suszenia.Chociaż kiedys koleżanka ów strych posiadająca suszyła nam hortensje w ten sposób ale nic ciekawego z tego nie wyszło bo nie wiem,czy wiecie ale nie każda odmiana hortensji się do suszenia nadaje. Tylko ponoć właśnie te duże kwiatostany co przebarwiają się przekwitając. Nasze się wtedy pomarszczyły,nawet przewiewny strych im  nie pomógł.
 Nie wiem,ja ścięłam kwiaty sztuk 4. Jeden duży i 3 mniejsze. Poszłam w szkołę mojej koleżanki która ścina do wazonów i zasychają jej w wodzie,cieszysz wówczas oko dłużej taką świeżą a potem zasuszoną...do znudzenia.Jednoznacznie,hortensja w wazonie sucha czy nie,jakoś kojarzy mi się ...jesiennie...
Zobaczymy.
Tak,czy siak,coś tam na balkonowym krzaczku jeszcze rozkwita.Jakie macie doświadczenia? Zakwitnie mi tam coś jeszcze tego lata? Zimował ktoś hortensje w donicach? Czy szans zero na przetrwanie mrozów i lepiej dać komuś do wysadzenia w ogrodzie? 
Jak robicie???



                                                       Pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. Piękna hortensja, aż żal, że już przekwitła. Ja donicowych niestety nie mam, mam tylko w ogródku.
    Ale myślę, że problemów w przezimowanie nie powinno być, ale w jakimś zimnym pomieszczeniu, piwnicy, czy garażu. Na tarasie bardzo prawdopodobne jest, że przemarznie.
    Śliczne dekoracje :)
    Pozdrawiam, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z doświadczenia wiem, że hortensji się nie przycina bo nie zakwitną. Osobiście obcinam dopiero jak przekwitną i się zasuszą same łebki a reszta zostaje. Kiedyś obcięłam całą przy ziemi, bo też nie wiedziałam i nie kwitła trzy lata aż miałam ją wyrzucić i nagle patrzę a ona zalążki kwiatów ma :))) Od tamtej pory kwitną co rok i to wybitnie, muszę pokazać :) Musiałabyś ją okrywać bo najczęściej marzną na wiosnę jak są nocne przymrozki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam hortensje i planuję w tym roku posadzić w donice, ale tę Anabele, ona zawsze kwitnie i jest mało wymagająca, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. KOcham hortensje,mam je w ogrodzie i przed domem w donicach.
    Nie susze bo slyszalam ze nie kwitna....

    A co do upalöw...u nas juz sä znowu,tak wiec w PLbeda jutro lub w poniedzialek.)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Hortensje są przepiekne i żywe i suche !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma gatunku hortensji doniczkowej. Najbardziej popularne w Polsce to h. ogrodowe i bukietowe. Niestety wydaje mi się, że Twoja hortensja to hortensja ogrodowa. Niestety ponieważ trudniej ją przechować. Kwitnie na zeszłorocznych pędach, więc nie powinno się ich ciąć (przekwitłe kwiaty oczywiście tak), zimą trzeba owijać żeby nie zmarzły. Hortensje bukietowe kwitną na pędach tegorocznych więc wiosną ścina się je na wys. 20-30 cm nad ziemią i na pewno zakwitną. Jeśli chcesz swoją przechować przez zimę to musisz ją dobrze opatulić (styropian, agrowłóknina) i pilnować nawodnienia, szczególnie jeśli zima będzie sucha i ciepła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz,w wolnej chwili się z nim zapoznam :)